niedziela, 25 października 2015

Taki weekend.


Wiele osób ostatnio narzeka na jesień, że szaro, że zimno, że pada, że nie ma się ochoty, siły i w ogóle, że się nie chce i wiele innych podobnych narzekań. Ja jedynie narzekałam na wstawanie, kiedy to za oknem jeszcze było ciemno. A tak to, mnie jeszcze taka jesień nie dopadła... aż do czwartku.

Jesień w czwartek zawitała u mnie, ta zła jesień. Wpadłam chyba w jakiś stan przygnębienia i to ja wtedy nie miałam na nic ochoty. Zero humoru. Może to właśnie przez tą pogodę. Czwartek był ponury i zimny. Marzyłam, aby jak najszybciej znaleźć się w domu, pod kocykiem z herbatą z cytryną. I tak to, z tego powodu, darowałam sobie nawet ostatni wykład i już w południowy czwartek miałam weekend. Tak więc przez dwa dni nie wychylałam czubka nosa na zewnątrz. Na dwa dni się odcięłam. Zamknęłam się w swoich czterech ścianach, pod kocem z książką, albo z ulubionym serialem albo po prostu leżałam wpatrując się w sufit. Rozmyślałam, a w mojej głowie rodziły się różne dziwne myśli. Coś czego nie lubię.

Na okrągło oglądałam "Przyjaciół" serial, który nigdy chyba mi się nie znudzi. Lubicie? :)


W sobotę obudziły mnie lekkie promienie słońca, które próbowały się wybić z samego rana. U mnie cały dzień był ciepły i słoneczny, aż człowiek się uśmiecha wtedy. Ja również! W końcu! Całe przygnębienie minęło wraz z pojawieniem się słońca. Pogoda czasem naprawdę ma wpływ na nasz humor. Aż chciało się wyjść z domu. I wyszłam. A długi, bardzo długi spacer bardzo dobrze mi zrobił.

Gdy jest słonecznie mamy naprawdę ładną jesień!






Udało mi się także nakarmić kaczki. Taka mała rzecz, a cieszyła bardzo! :)



I tak to weekend dobiega ku końcowi. Teraz, o tej porze znowu za oknami robi się szaro. A u mnie już woda się gotuje na herbatę i książka czeka. "Słodkich snów Anno" Joanny Opiat-Bojarskiej trochę mnie wciągnęła, bo jednak te początki były trudne. Jestem ciekawa kim jest B.K. dlatego uciekam czytać.

Mam nadzieję, że Wam weekend minął lepiej niż mi. Życzę miłego wieczoru.
Buziaki, Ania. :) 


2 komentarze: