czwartek, 12 listopada 2015

Ciężki listopad.

Cześć Wam!

Dawno mnie tu jakoś nie było, ale obowiązki, studia i inne rzeczy mnie przytłaczają z każdej strony, a czasu wciąż za mało. Minęło zaledwie półtora miesiąca, odkąd ponownie pojawiłam się na uczelni. Studia nie dają o sobie zapomnieć i ciągle jest coś do roboty. Z wielu przedmiotów nie mam zaliczeń testowych, więc nauki nieco mniej, ale za to mamy zrobić różne projekty, prezentacje i jakieś inne prace tego typu. Chociaż nie wiem co lepsze. Nie będę musiała zakuwać różnych rzeczy na pamięć, które w połowie będą pewnie nieprzydatne, ale za to i tak trzeba poświęcić czas na robinie jakiegoś zadania.

Tak więc trzeba ogarnąć biznes plan na jakąś "swoją firmę", trzeba przeanalizować kilka artykułów z ustawy i je zreferować, zaprezentować, odnaleźć przedsiębiorstwo, które przeżyło kryzys na rynku i je opisać w pracy, a później także zaprezentować, i jeszcze znaleźć inne przedsiębiorstwo i przedstawić jego finanse, wskaźniki różne i ogólna jego analiza, bla bla bla. Jest tego trochę.

A i zapomniałabym o najważniejszym. Do tego jeszcze moja praca licencjacka, która w ogóle mi nie idzie. Co prawda ostatnio zrobiłam postęp, usiadłam do niej i coś tam napisałam, z czego jestem dumna, bo naprawdę ciężko się do tego zabrać. 


Finanse, bankowość, kredyty czekają cały czas.

Mam teraz trochę wolnego, więc mam nadzieję, że uda mi się kilka rzeczy zrobić, żeby potem nie robić nic na ostatnią chwilę. To będzie piękny listopad. 

Żeby się trochę odstresować, od całych tych obowiązków, nauki i uczelni poprzedni weekend spędziłam wraz z przyjaciółkami. Miałam potem małe wyrzuty sumienia, że przez ten czas tyle mogłam zrobić, ale tak dawno się wspólnie razem nie bawiłyśmy. Dlatego, nawet jak macie wiele obowiązków warto zrobić sobie przerwę i spotkać się z przyjaciółmi. Uśmiechać się i bawić, tak po prostu! :)


A jak wam mijały ostatnie dni? 
Pozdrawiam, Ania :)


Bardzo mi się spodobał ten cover! :)




2 komentarze:

  1. Dla mnie też listopad jest dosyć zabiegany i pracowity, ale pozytywne nastawienie sprawi że może nie będzie tak źle :) Trzymam kciuki za Ciebie, także wszystko ci się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie listopad jest strasznie męczący. :( Ale jakoś trzeba go przeżyć. :)

    OdpowiedzUsuń