niedziela, 15 lipca 2018

135. "It Ends with Us" - Colleen Hoover



 Tytuł: It Ends with Us
 Autor: Colleen Hoover
Data wydania: 2 października 2017
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Otwarte

Lily Bloom, której życie nie było usłane różami poznaje przystojnego lekarza Ryle'a Kincaida i wierzy, że teraz wszystko będzie dobrze. A jej życie w końcu będzie lepsze. Przecież ma swoją własną kwiaciarnię i mężczyznę, którego kocha i przez którego jest kochana. Jednak nie wszystko okazuje się tak idealne, jak wygląda. Dochodzi do pewnych wydarzeń, które powodują, że związek Lily stoi pod znakiem zapytania. 

Kocham tę historię. Colleen Hoover wciągnęła mnie w świat Lily i Ryle'a, tak że ciężko mi było się oderwać od książki. Spowodowała, że po zakończeniu książki brak mi było słów, aby cokolwiek powiedzieć. Książka, która podobnie jak "Maybe Someday" zostanie na długo w mojej pamięci. 

"It Ends with Us" porusza bardzo ważny temat, który może przytrafić się każdej kobiecie w realnym życiu. Książka, która prawdziwie opowiada o tym, do jakich czynów zdolni są ludzie, których kochamy. Historia przepełniona smutkiem. Opowiadająca o problemach, z którymi musi mierzyć się bohaterka. Trudne decyzje, które mogą mieć konsekwencje na przyszłe życie Lily. Podobała mi się książka, jednak jednocześnie ciężko mi było czytać historię Lily. Wiecie, wraz z Lily zakochałam się w Ryle'u. Dlatego trudno mi było też się pogodzić z tym, co mężczyzna robił. Książka, która pokazuje również jak dramatyczne wydarzenia z przeszłości mają wpływ na przyszłość. Jak one mogą odbić się na człowieku.


"Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić."

Chciałabym jeszcze wspomnieć o Atlasie. Przyjacielu i pierwszej miłości Lily. Jej historia pokazuje również, jak ważna jest pierwsza, młodzieńcza miłość. Jednak mogłabym mieć również pretensje do autorki, że bardziej nie rozwinęła wątek Atlasa w teraźniejszości. Bo Atlas z przeszłości, nastolatek, a dojrzały Atlas to były dla mnie trochę dwie osoby. Za mało było mi obecnego Atlasa, abym mogła go bardziej poznać i się do niego przekonać. Dlatego też troszkę niepotrzebny był dla mnie ten epilog. 

"It End with Us" to piękna historia. Książka, która dostarczyła mi wiele skrajnych emocji. Pojawiał się uśmiech, jednak także smutek i złość. Prawdziwa historia, która może się wydarzyć. Która łamie serce. Na pewno jeszcze nieraz wrócę do historii Lily.


Pozdrawiam, Ania 💙💙


30 komentarzy:

  1. Czytałam, bardzo mi się podobała. Mnóstwo emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam wiele dobrego o tej autorce, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej z jej książek. Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco, chyba się zapoznam z tą książką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz w końcu przeczytać coś autorki! :)

      Usuń
  3. Lubię twórczość autorki, więc na pewno przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam za sobą cztery powieści Hoover i niestety żadna nie skradła mojego serca, dlatego chcę sięgnąć jeszcze tylko po ten tytuł, a później pewnie zakończę naszą przygodę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi może nieco mniej podobała się "Ugly love", jednakże i tak uwielbiam autorkę! Mam nadzieję, że przynajmniej w jakiejś części "It ends with us" skradnie Twoje serce. :)

      Usuń
  5. Lubię takie książki, które opowiadają o prawdziwych historiach, takich jakie mogą się naprawdę zdarzyć. O autorce wiele już słyszałam, ale nadal nie poznałam jej twórczości. Chcę to niedługo zmienić i wtedy na pewno skuszę się na tę pozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również według mnie cudowna, choć nie bylabym w stanie porownywac jej z Maybe someday, bo ta jest o wiele lepsza :)
    Jeśli masz ochotę u mnie również recenzja tej książki i paru innych, zapraszam :*
    zakatek-marzycielki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Maybe Someday jak i It end with us - to chyba są na pierwszym miejscu. Ciężko mi wybrać na tę chwilę. :)

      Usuń
  7. Słyszałam wiele mieszanych opinii na temat twórczości tej autorki (Rozchwytywane nazwisko równa się mnóstwo fanów oraz tyle samo krytyków.), ale przez dłuższy czas nawet nie zamierzałam się sama się z nią zapoznać. Dopiero parę miesięcy temu postanowiłam to zmienić. Nawet mam jedną jej książkę na półce, która sobie czeka na swoją kolej. Akurat nie posiadam recenzowanej przez Ciebie, ale jeżeli ta, którą mam w domu mi się spodoba, to na pewno kolejna w kolejce będzie właśnie It ends with us. ;)
    Pozdrawiam!
    DEMONICZNE KSIĄŻKI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jaką posiadasz. I mam nadzieję, że Ci się spodoba i że sięgniesz potem po It ends with us, bo warto! :)

      Usuń
  8. Uwielbiam książki tej Pani i już nie mogę doczekać się, aż znajdę czas, aby sięgnąć po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się podobała tak książka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsza książka pani Hoover, uwielbiam i wszystko co najlepsze <3

    OdpowiedzUsuń
  11. nie umiem się przekonać do tej autorki..

    OdpowiedzUsuń
  12. Koleżanka mnie na nią namawia i chyba w wolnym czasie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie nie wciągnęła ta książka. Mam wrażenie, że autorka nie radzi sobie z poważnymi problemami ostatnio w swoich książkach :/
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę w planach, tylko nie wiem kiedy uda się po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie bardzo lubię się z tą autorką, ale może kiedyś dam jej kolejną szanse ;)

    Biblioteka-wspomnien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Planuję po nią sięgnąć w ramach drugiej szansy dla pani Hoover. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja sie zakochalam w tej powiesci. Bardzo dobrze ukazuje temat przemocy domowej i jej mechanizmy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo cenię sobie tę autorkę. Mam zamiar kiedyś przeczytać całą jej twórczość :D Ta książka też jest na mojej liście "chcę przeczytać" :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam książki wywołujące skrajne emocje, a autorkę uwielbiam za „hopeless”, wiec chętnie przeczytam i tę pozycję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam powyższą książkę Hoover wraz z "Maybe Someday". ♥♥
    Też mi brakowało więcej teraźniejszego Atlasa. :)
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj, dużo dobrego słyszałam na temat tej pisarki, zarówno dobrego jak i złego. Może dam szansę jej dzieki Tej pozycji?Dziękuję za recenzję. Postanowiłam zajrzeć i zostaję u Ciebie. Może Ty zajrzysz do mnie i również zostaniesz? Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam autorkę i cieszę się, że powyższa książka wciąż przede mną. Powieści Hoover odkładam sobie "na potem" jako pewniaki, by chwycić za nie w odpowiednim momencie. A powyższa szczególnie chyba zasługuje na taki moment - z tego co oczywiście czytam w recenzjach. Mam nadzieję, że będę zadowolona z lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam tę książkę, moja recenzja również niedługo będzie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. W końcu muszę poznać twórczość tej Autorki...

    OdpowiedzUsuń