wtorek, 1 listopada 2016

Podsumowanie - październik 2016

W październiku przeczytałam 9 książek. Wróciłam na uczelnię, mam więcej obowiązków, więc jestem zaskoczona, że udało mi się przeczytać aż tyle książek. Zdaje sobie sprawę, że listopad będzie cięższy niż październik. Już mam kolokwium po tym długim wolnym, potem drugie, a do tego parę prac do zrobienia, ale mam nadzieję, że liczba przeczytanych książek aż tak gwałtowanie nie spadnie. 


Sarah Dessen - "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej"
Patterson J. & Roughan H. - "Drugi miesiąc miodowy"
Tarryn Fisher - "Mimo moich win"


Harlan Coben - "Nie mów nikomu"
Rachel Van Dyken - "Utrata"
Brittainy C. Cherry - "Kochając pana Danielsa"


S.C. Stephens S.C. - "Bezmyślna"
Harlan Coben - "Niewinny"
Agnieszka Lingas - Łoniewska - "Jesteś moja, dzikusko"


Oczywiście jestem do tyłu z opublikowaniem postów, ale możecie przynajmniej zobaczyć co pojawi się na blogu w najbliższym miesiącu. Najlepsza książka w październiku to: "Mimo moich win" & "Kochając pana Danielsa". Na razie nie potrafię zdecydować. W obu książkach głównym wątkiem jest miłość, ale w każdej inaczej przedstawiona. Najgorsza książka w październiku to: "Bezmyślna". Miałam kilka problemów z nią, ale o tym w najbliższym czasie, kiedy książka pojawi się na blogu. Zaskoczenie: zdecydowanie "Jesteś moja, dzikusko", lubię książki tej autorki, a mimo to zaskoczyła mnie jeszcze bardziej.



Piosenka miesiąca:


Pozdrawiam! :)

poniedziałek, 31 października 2016

Premiery w listopadzie

Pomyślałam o małej przerwie pomiędzy opiniami o książkach i dzisiaj przedstawię Wam kilka książek, które mają swoją premierę w listopadzie i po które z chęcią sięgnę. 


"Nowa książka Colleen Hoover to opowieść o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie i przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość."

Już widziałam, że niektórzy mogli przedpremierowo przeczytać tę książkę i jeszcze bardziej mnie zachęcili dobra opinią. Dlatego nie mogę się doczekać, kiedy książka trafi do mnie.

Premiera: 9 listopada




"To nie liceum ją zmieniło. To gwałt. To, co kiedyś wydawało się proste, teraz jest skomplikowane. To, co kiedyś wydawało się prawdą, teraz jest kłamstwem. Ci, których kiedyś kochała, teraz budzą tylko jej nienawiść. Nic już nie ma sensu."

Na początku nie zwróciła aż tak bardzo mojej uwagi. Tematu gwałtu, który pojawia się w książkach i powoduje to kolejny schemat w książce. A jednak po przeczytaniu recenzji przedpremierowej bardzo mnie zainteresowała, więc jestem jej ciekawa.

Premiera: 9 listopada



 "Alexi Littrell od ubiegłego lata walczy, żeby zapomnieć o tym, co się stało. Nocami nie może spać. Zamyka się, drze stare karty i liczy szczeliny wentylatora nad łóżkiem. Zadaje sobie ból. To, że wszyscy myślą, że nie ma problemów, czyni ją jeszcze bardziej samotną. Gdyby tylko znali prawdę… Ale droga do wyznania prawdy jest dla niej niemożliwa.
Wtedy po rodzinnej tragedii wprowadza się do jej rodziny chłopak z sąsiedztwa. Bodee jest cichy, zamknięty w sobie, wydaje się nieporadny. I ma własne tajemnice.
Czy razem przełamią lęk, ból i milczenie?"

Premiera: 22 listopada




Tate i Jared znali się od dzieciństwa. Łączyła ich przyjaźń, byli sobie bliscy. Wszystko się zmieniło, gdy oboje mieli czternaście lat. Z dnia na dzień Jared zaczął dręczyć Tate — bez wyraźnego powodu. Upokarzał ją, poniżał, robił wszystko, aby zrujnować jej życie. Wreszcie Tate uciekła na rok do Paryża. To ją odmieniło. Stała się silna, bardzo silna i zdecydowana. I postanowiła, że nie pozwoli więcej się dręczyć. Wiedziała, że nie będzie łatwo. Gdy przyjaciel staje się wrogiem, ma ogromną przewagę. Zna wszystkie sekrety, lęki, myśli swojej ofiary i wie, co zaboli najmocniej.
Dlaczego Jared stał się prześladowcą Tate? Jakie tajemnice skrywa? Możesz się tylko domyślać mrocznej przeszłości i niezagojonych ran, tych przerażających zdarzeń, które wszystko skomplikowały...

 Premiera: 22 listopada


A Wy na jaką premierę czekacie w listopadzie? :)

sobota, 29 października 2016

26. "Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" - Sarah Dessen




















Autor: Sarah Dessen
Tytuł: Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Data wydania: 6 lipca 2016
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: HarperCollins

Jakiś czas temu czytałam dobre opinie o książkach Dessen, dlatego z chęcią sięgnęłam po jej pozycję. Mój wybór padł na „Gwiazdkę z nieba i jeszcze więcej”. Książka może nie wciągnęła mnie aż tak, abym nie mogła się od niej oderwać, ale przyjemnie mi się ją czytało. Chociaż można wymienić kilka minusów.

„Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej” opowiada o Emaline – nastolatce, która właśnie skończyła liceum i po wakacjach wyjeżdża na studia. Wszystko dzieje się w spokojnym miasteczku w Colby. Są wakacje, Emaline pracuje w rodzinnej firmie; ma chłopaka, z którym jest od wielu lat. Poznaje także nowojorczyka Theo, który przyjeżdża do nadmorskiej miejscowości, aby pomóc nagrać film o jednym z mieszkańców Colby. W życiu Emaline pojawia się też jej ojciec, który rzadko utrzymuje z nią kontakt. To miały być kolejne zwykłe wakacje bohaterki, która nie spodziewała się takich zmian.

Dla mnie książka raczej nie zmierza do jakiegoś konkretnego celu. Nie ma żadnej tajemniczej przeszłości, z którą zmierzają się bohaterowie. Nie ma żadnej głównej akcji. Nie było żadnego zaskoczenia. Myślę, że to taki krótki wakacyjny urywek z życia nastolatki, która wychowała się nadmorskiej miejscowości i nie postawiła nogi dalej niż Colby. Jednak dobrze mi się czytało.

Osobiście polubiłam główną bohaterkę. Może nie była ona jakąś wyrazistą postacią, dobrze wykreowaną, ale można ją polubić. Bardzo fajnie są opisane jej relacje z rodziną, z mamą i tatą, siostrami i babką. Całą jej rodzinę bardzo polubiłam. Emaline ma też ojca biologicznego, z którym rzadko utrzymuje kontakt.
Przez kilka pierwszych rozdziałów dziewczyna spotyka się z od kilku lat z chłopakiem Lukiem. Czytając opinie o tej książce zauważyłam, że dużo osób nie przepadało za nim za to, że był nijaki. Ja wręcz przeciwnie. Polubiłam tego chłopaka, a zwłaszcza pod koniec książki, który wtedy chyba tak zyskał w moich oczach. Za to miałam mieszane uczucia do Theo. Na początku go lubiłam. Uśmiechałam się, gdy w końcu się pojawiał w danej scenie. Jednak potem byłam zniesmaczona jego osobą. Był to trochę za pewny siebie chłopak i zarozumiały.Tutaj miałam małe zdziwienie na końcu książki, co do jego bohatera i Masona, przyjaciela Emaline.

„Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej” jest to banalna, prosta książka dla młodzieży. Nie wszystkim może się spodobać. Jeśli ktoś oczekuje wielkiego zachwytu, że książka wciągnie go od pierwszych stron, to raczej tego nie dostanie.
Nie była to świetna książka, ale jak pisałam wyżej, mi się ją czytało przyjemnie. Spędziłam z nią kilka miłych wieczorów odrywając się od zimnej rzeczywistości i wraz z bohaterką znajdowałam się w gorącym Colby. Myślę też, że sięgnę po kolejne książki tej autorki i mam nadzieję, że mnie zaskoczy bardziej, zwłaszcza że czytałam, że inne jej powieści są lepsze. :)

Pozdrawiam, Ania :)