wtorek, 27 października 2015

12. "Słodkich snów Anno" J. Opiat-Bojarska

W ostatnim poście wspomniałam, że uciekam, aby czytać książkę, która mnie wciągnęła. Mowa o książce „Słodkich snów Anno” Joanny Opiat-Bojarskiej. Tak więc już wczoraj ją skończyłam i chciałam pochwalić się swoimi odczuciami.



Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Tytuł: Słodkich snów, Anno
Data wydania: 12 marca 2014
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Filia


Słodkich snów Anno” opowiada o trzydziestoparoletniej Ance Rogozińskiej, która jest dziennikarką w ogólnopolskiej stacji telewizyjnej Primo Tv. Wpada ona na trop afery lekarskiej i próbuje odkryć prawdę. Ambitna kobieta, która dąży do celu za wszelką cenę, nawet kosztem życia prywatnego.

Nagle umierają osoby, które miały pomóc Annie odnaleźć prawdę. Samobójstwo, wypadek czy morderstwo? Anna wciąga się w swoje śledztwo nie wiedząc, że to może zmienić jej życie. Przy pracy pomaga jej dawny przyjaciel Łukasz, a także nieznajomy B.K. Kim jest Bezdenny Kapelusznik? Dziennikarka dostaje od niego pierwszy list, potem drugi i kolejny, każdy z nich jest zagadką, z którą Anna próbuje się zmierzyć.

Muszę wspomnieć, że początki tej książki był dla mnie trudne. Ciężko mi się je czytało, zwłaszcza kiedy występowały sceny, w których nie było mowy kto, z kim i dlaczego. Chociaż rozumiem, że to miało wciągnąć czytelnika. Na początku było też pełno różnych nazwisk, które mi się ciągle mieszały. Kto jest kim? Ale.. do czasu. Kiedy Bezdenny Kapelusznik napisał do Anny pierwszego e-maila nie mogłam się oderwać od książki. Uwielbiałam jego wiadomości objęte zagadkami.

Kiedy skończyłam książkę czułam wielki niedosyt. Dalej mam mętlik w głowie, chociaż wiele się wyjaśniło. Ale jednak tak nie do końca, bo na wiele moich pytań nie uzyskałam odpowiedzi.



Wyszukałam, że jest kontynuacja tej serii, dlatego niedługo się za nią zabiorę!

2 komentarze: