Autor: Abbi Glines
Cykl: Rosemary Beach, Za Daleko
Tom 1 "O krok za daleko"
Tom 2 "Spróbujmy jeszcze raz"
Tom 4 "Jesteś za daleko"
Wydawnictwo: Pascal
Kiedyś powiedziałam sobie, że skończę serię "Rosemary Beach, Za Daleko" Abbi Glines, która dotyczy Blair i Rusha. Pierwsza część "O krok za daleko", zaczyna się w momencie, kiedy główna bohaterka Blair przyjeżdża do ojca. Dziewczyna została całkiem sama, jej matka umarła, a ojciec od nich odszedł kilka lat temu. Blair po przyjeździe do ojca poznaje tajemniczego Rusha.
W maju w 2014 roku na blogu pojawiła się opinia tej książki. Wtedy mi się ona podobała. Czytając opinie o innych książkach autorki chciałam poznać dalszą historię Blair i Rusha. Jednak poprzez te dwa lata zapomniałam, co tam się działo w książce, dlatego przypomniałam sobie ją czytając część z perspektywy Rusha, czyli "Jesteś za daleko".
Muszę przyznać, że po ponad dwóch latach moje spojrzenie na tę serię jest całkiem inne. Wtedy książka mi się podobała. Teraz po tylu przeczytanych książkach new adult uznaje, że nie jest to jakaś bardzo dobra książka. Tym razem męczyłam się czytając część Rusha, poza tym jakoś nie skradł mojego serca, jak kiedyś. Mimo to chciałam tą serię dokończyć, więc zabrałam się za "Spróbujmy jeszcze raz". Niestety historia mnie nie porwała, a czasami wręcz się nudziłam. Męczyły mnie te ich powroty, rozstania, powroty i seks, seks i seks. No szkoda, że się trochę rozczarowałam.
Dwa lata temu pisałam:

Dzisiaj, irytowali mnie okropnie, a dziewczyna to chyba najbardziej. Zamiast usiąść i porozmawiać, komplikowali sobie nawzajem życie, bo podejmowali złe decyzje i nie potrafili rozmawiać. Scen erotycznych było dla mnie za dużo, aż ciężko mi było je czytać. Ojeju, jakoś źle to odbierałam. Jednak czytałam, bo chciałam zakończyć tę serię.
Pisałam również:
"W książce pojawił się również inny bohater - Grant, którego także bardzo polubiłam od początku powieści. Jestem jedynie zawiedziona, że było go tak mało."
I tutaj nic się nie zmieniło, lubiłam Granta nadal i dobrze było mi czytać sceny, w których się pojawiał.
Niestety nie dałam rady czytać kolejnej, już ostatniej części. Za dużo Blair i Rush'a. Chciałabym kiedyś dokończyć, ale nie wiem jak to wyjdzie. Za bardzo mnie nie interesują dalsze kłótnie i powroty ich związku. Nie będę też przekreślać autorki przez to, że teraz książka mnie nie zachwyciła. Była to chyba jej pierwsza seria (?), więc z chęcią sięgnę po inne jej serie, z innymi bohaterami, te nowsze, może mnie bardziej zainteresują - zważając, że na waszych blogach widzę dobre opinie.
Muszę jeszcze wspomnieć chyba o okładkach, które bardzo mi się podobają. Chyba cały ten cykl Rosemary Beach utrzymuje okładki w podobnym stylu. :)
Jakie są wasze wrażenia? Czytaliście? :)
U mnie nauka ciąg dalszy, więc rzadko bywam na blogu, ale obiecuję wszystko nadrobić i na pewno do was zajrzę, jak się trochę uspokoi. Podrawiam :)

I tutaj nic się nie zmieniło, lubiłam Granta nadal i dobrze było mi czytać sceny, w których się pojawiał.
Niestety nie dałam rady czytać kolejnej, już ostatniej części. Za dużo Blair i Rush'a. Chciałabym kiedyś dokończyć, ale nie wiem jak to wyjdzie. Za bardzo mnie nie interesują dalsze kłótnie i powroty ich związku. Nie będę też przekreślać autorki przez to, że teraz książka mnie nie zachwyciła. Była to chyba jej pierwsza seria (?), więc z chęcią sięgnę po inne jej serie, z innymi bohaterami, te nowsze, może mnie bardziej zainteresują - zważając, że na waszych blogach widzę dobre opinie.
Muszę jeszcze wspomnieć chyba o okładkach, które bardzo mi się podobają. Chyba cały ten cykl Rosemary Beach utrzymuje okładki w podobnym stylu. :)
Jakie są wasze wrażenia? Czytaliście? :)
U mnie nauka ciąg dalszy, więc rzadko bywam na blogu, ale obiecuję wszystko nadrobić i na pewno do was zajrzę, jak się trochę uspokoi. Podrawiam :)