czwartek, 1 grudnia 2016

34. "Sześć serc" - Cosway L.H.


Autor: L.H. Cosway
Tytuł: Sześć serc
Cykl: Hearts. Tom 1
Data wydania: 10 lutego 2016
Ilość stron: 480
Wydawnictwo: Filia


"Myślę trójkątami. Wy myślicie liniami prostymi.
Pokażę Wam stół i przekonam, że to krzesło.
Dym i lustra, sztuczki i triki. Oszukuję i zwodzę.
Ale przede wszystkim stawiam na dobre przedstawienie."

Muszę już od razu powiedzieć, że książka mi się bardzo spodobała. Dostrzegłam ją na waszych blogach i nie mogłam się oprzeć. Do tego ta okładka, również jest tak zachęcająca, że nie mogła przejść obojętnie obok tej książki. Chciałam jak najszybciej sięgnąć po nią i wciągnąć się w ten magiczny świat.

Jay Fields to magik, iluzjonista, którego kochają tłumy. Jest inteligentny, sprytny, cwany i nieziemsko seksowny, tak że kobiety za nim szaleją. Jednak on nie zwraca na nie uwagi. Jego myśli skupiają się na planie, intrydze, którą wciela w swoje życie, a także na jednej, jedynej kobiecie.

Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, aż chce się czytać. Świetni bohaterowie, świetna fabuła. Dużo się dzieje i nie można narzekać na nudę. Do tego kilka przedstawień iluzjonisty, jego sztuczki, triki i jego wielka intryga – wielkie przedstawienie, które wcielił w życie. Jest też romans i dużo tajemnic. Cały Jay to tajemniczy mężczyzna.

Bardzo polubiłam głównego bohatera, który mnie oczarował. Miał on swój cel, do którego dążył, był pewny siebie i wytrwały w tym co robi. Mathilda zaś to nieśmiała kobieta, szara myszka, która ma problemy z płcią przeciwną. Marzy o wielkiej miłości, o idealnym mężczyźnie. Nie spodziewa się, że miłość przyjdzie znienacka. Może jej bohaterka mnie nie urzekła jakoś specjalnie, to jednak ją polubiłam. Podobała mi się także przyjaciółka Jaya. Sympatyczna, szczera i otwarta kobieta, która powodowała uśmiech na mojej twarzy, podczas czytania.

Dla mnie czytanie książki „Sześć serc” to była sama przyjemność. Bardzo mi się spodobała, chociaż na początku myślałam, że to będzie coś innego niż znalazłam w środku. Bardziej sądziłam, że książka będzie wypchana tymi iluzjami i pełną magii i nie spodziewałam się tu takiego romansu. Myślę też, że ten romans wyłonił się na pierwszy plan, co trochę mi się nie podobało. Dlatego też w niewielkim stopniu troszeczkę się zawiodłam. Ale mimo tego minusa, dalej czuję, że wywarła na mnie duże wrażenie.

11 komentarzy:

  1. Okładka rzeczywiście przyciąga, a ja chętnie przeczytam. Nie można na nic narzekać więc chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś tam kiedyś przewinął mi się ten tytuł, ale jakoś nigdy specjalnie mnie nie zainteresował. Może i fajna, może kiedyś przeczytam, ale nie jakoś specjalnie na gwałt :) Chociaż chciałabym zobaczyć, jak opisane są te wszystkie sztuczki.
    Pozdrawiam i serdecznie zapraszam do siebie, gdzie pojawiła się recenzja książki "W otchłani".
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie książka od razu zainteresowała po przeczytaniu opisu, szkoda tylko że poszło to trochę w innym kierunku. Jednakże była to przyjemna lektura. :)

      Usuń
  3. Po przeczytaniu opisu książki byłam zaintrygowana i to bardzo. Podobnie jak tobie, przed moim oczami ukazała się wizja świata magii od kuchni. Potem jednak czytam dalej i widzę, że to po prostu romansidło. Nie mniej świat tam przedstawiony i jego magiczna otoczka obudziły we mnie czytelnicza ciekawość. Zapisuję i na pewno po nią sięgnę.

    Pozdrawiam, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie spodziewałam się takiego romansu, ale w gruncie rzeczy, lubię romanse i książka mi się spodobała. :)

      Usuń
  4. Jestem zainteresowana książka - czuje że to dla mnie lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  5. Szkoda, że wątek romansowy przoduje w książce. No i ten bohater... nie wiem, czy jak dla mnie nie jest nazbyt idealny. ;) Marudzę, bo mam zbyt wiele książek na półkach w kolejce do przeczytania i rękami i nogami bronię się przed kolejnymi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi też było szkoda, że to watek romansowy tutaj wysuwa się na pierwszy plan. :)

      Usuń
  6. Okładka mnie już zachęciła - bardzo rzuca się w oczy. Na pewno gdy będę miała okazję, to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, okładka jest zachęcająca. Ja też od razu zwróciłam na nia uwagę. :)

      Usuń