wtorek, 21 lutego 2017

52. "Co mnie zmieniło na zawsze" Amber Smith

Autor: Amber Smith
Tytuł: Co mnie zmieniło na zawsze
Data wydania: 9 listopada 2016
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Feeria Young

Pewnie nie ma osoby, która by nie słyszała o tej książce. Ostatnio było o niej głośno i pojawiała się prawie na każdym blogu. Ksiażka także mnie zainteresowała jeszcze przed premierą, a potem gdy czytałam tak wiele pozytywnych opinii sama chciałam jak najszybciej po nią sięgnąć. Aczkolwiek zwlekałam z tym, jakbym chyba coś przeczuwała. Bo muszę przyznać, że u mnie książka nie wzbudziła zachwytu.

Życie Eden wywróciło się do góry nogami, kiedy została zgwałcona przez najlepszego przyjaciela brata, stałego bywalca w ich domu, uważanego za niemal członka rodziny.

Byłam ciekawa tej książka, jak to autorka wszystko opisze i ... nie mogę też powiedzieć, że książka mi się nie podobała. Autorka pokazała główną bohaterkę przed, jak i po. Co się dzieje w umyśle skrzywdzonej dziewczyny, jak się zmienia. Ona, jej życie, jej podejście do wszystkiego. Jak wiele to zmieniło jej życie. Nie była już sobą, tą wcześniejszą Eden, była kimś innym. Dziewczyna nie powiedziała nikomu o tym co się stało i była sama ze swoim problemem.

Wiadomo, gwałt to ciężki temat. Dlatego spodziewałam się tutaj chyba czegoś innego, trochę się zawiodłam, nie tego oczekiwałam. Stąd też mam takie mieszane uczucia co do książki, z jednej strony mi się podobała, z drugiej strony... mi się nie podobała. Tak wiem, dziwne. Oczekiwałam tutaj też o wiele więcej emocji. Dziewczyna została zgwałcona, przez co cierpi, próbuje się z tym uporać na różne sposoby, a jednak nie czułam tu emocji. Sama nie wiem. Przeczytałam tę książkę juz kilka dni wcześniej, a dopiero teraz o niej piszę, bo po przeczytaniu nie wiedziałam co mam napisać. Myślałam, że po kilku dniach będzie prościej, a jednak nie.


Na koniec muszę wspomnieć, że spodobały mi się ostatnie sceny, w których (w końcu!) się wzruszyłam. Chyba nie będzie żadnego spoileru, kiedy powiem, że te dwie sceny, to pierwsza, to ta bliżej końca, kiedy Eden wyjaśnia wiele spraw z pewnym chłopakiem, no i ostatnia, czyli samo zakończenie z bratem. Dopiero wtedy chyba poczułam to coś, aczkolwiek mieszane uczucia pozostają i nie czuje tego zachwytu, jak wiele innych osób.


25 komentarzy:

  1. Moim zdaniem wplatanie w powieść tak trudnych tematów jak gwałt, powinno nieść ze sobą konsekwencje - w postaci emocji, poczucia niepokoju, chociażby współczucia dla głównej bohaterki. Jeżeli emocji w takim momencie brakuje, to myślę że pomysł nie został do końca wykonany tak, jak powinien. Poza tym, mimo ciężkiej tematyki, to opowieści z podobnymi wątkami już się przewijały w najróżniejszej postaci i jakakolwiek świeże spojrzenie na problem także by się przydało. Jakoś nie jestem do tej powieści przekonana. I ja, na przykład, nie słyszałam o tej książce ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak są osoby, które nie słyszały o książce. Ja ją często na blogach widziałam. I po tyle pozytywnych opiniach, spodziewałam się czegoś innego właśnie. :)

      Usuń
  2. Jeeeju, dlaczego ta książka jest wszędzie? :D Co prawda nie zniechęca mnie to tak jak niektórych (choć i tak nie sięgnę, bo nie moja tematyka), ale zaczęłam się poważnie zastanawiać co sprawia, że coś staje się bestsellerem, o którym mówią wszyscy. Bo z Twojej recenzji wynika, że nie chodzi tylko o dobrą fabułę czy emocje..
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wszędzie i wszędzie widziałam pozytywne opinie, więc sama się zainteresowałam, tyle że dla mnie bez zachwytu. :)

      Usuń
    2. Znam ten ból :( Miałam tak np. w "Zanim się pojawiłeś" i totaalnie się na niej zawiodłam. Powinnam się czegoś nauczyć, a ja nadal sięgam po polecane wszędzie książki... Czy coś jest ze mną nie tak? :D

      Usuń
  3. Dużo czytałam ostatnio o tej książce i sama z chęcią ją przeczytam.
    Pozdrawiam
    www.zaczytanawiedzma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi książka nie zbyt przypadła do gustu jak już wiesz i cieszę się, że nie jestem jedyna :) Całością byłam tak zniesmaczona, że te końcowe sceny wcale mi się nie spodobały i to zakończenie z chłopakiem powinno być zupełnie inne, ale ze względu na jej zachowanie cieszę się, że skończyło się tak a nie inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że te sceny końcowe był potrzebne, to znaczy te dwie rozmowy, z jej bratem i tym chłopakiem, chociaż chyba trochę za późno to już było. :)

      Usuń
  5. Książkę czytałam i mi się podobała. Miała świetne przesłanie, mimo, że jej temat jest ciężki to, to właśnie ono sprawiło, że tak miło ją wspominam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
    http://happy1forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka na pewno ma przesłanie, pokazuje co może się stać z dziewczyną po takie tragedii. Jednak mi tutaj czegoś brakowało. :)

      Usuń
  6. Nie mam zbytnio ochoty na tą powieść. Był wokół niej niezły szum i każdy ją wychwalał, ale z każdą nową recenzją (późniejszą) wychodziło na to, że ta pozycja to jednak niezbyt wielki fenomen. Tematyka jest trudna, lubię takie książki, ale jednak odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że wiele nie stracisz. :)

      Usuń
  7. Słyszałam o książce,całe do tej pory były to raczej pozytywne głosy. Dobrze wiedzieć, że może być i tak, że mnie ta historia nie ruszy. Może kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak czytam opinie różnych osób na temat tej książki i chociaż na początku nie byłam nią szczególnie zainteresowana, to chyba jednak dam jej szansę. Nie oczekuję po niej zbyt wiele, więc może akurat pozytywnie mnie zaskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten brak emocji to jestem w sobie stanie wytłumaczyć szeregiem mechanizmów psychologicznych, więc chyba sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak trudnych wydarzeniach trzeba umieć pisać. Książka mnie nie przekonuje, prawdopodobnie po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja niestety nie mogę przekonać się do tej książki, więc odpuszczę ją.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię czytać książek o trudnych tematach, a jeszcze ta nie do końca mnie przekonuje

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  13. Tytuł mi się obił o uszy, ale nie zapoznawałam się nawet z opisem fabuły xD I raczej nie jest to książka dla mnie, jeszcze teraz kiedy mam tyle do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie przeczytam.Zapisuję tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciężko mi stwierdzić, czy ta książka mi się podobała. Z jednej strony podejmuje bardzo trudny temat i skłania do głębszej refleksji, a z drugie strony czegoś mi w tej historii zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Temat niewątpliwe trudny , ale trzeba czytać i wiedzieć o takich sprawach. Ja chętnie sięgnę po tą książkę, choć obawiam się trochę tego braku emocji, o którym pisałaś :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Może to śmieszne, ale nie słyszałam o tej książkiXDD Czytając twoją recenzję wygląda na bardzo interesującą. W sumie książek mało czytam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń