sobota, 3 czerwca 2017

71. "Obsydian" "Onyks" "Opal" - Jennifer L. Armentrout

Z twórczością tej autorki zapoznałam się już czytając serię “Dark Elements”, która tak mi się spodobała, że z chęcią zaczęłam się rozglądać za innymi książkami autorki. I tak trafiłam na serię “Lux”, która jak wyczytałam też zbiera bardzo dobre opinie. I wiecie, co? Nic dziwnego, bo jak dla mnie seria zapowiada się naprawdę dobrze. Przeczytałam już trzy części, o których tu wspomnę.



“Obsydian” dotyczy historii Kate, która przeprowadza się do Zachodniej Wirginii, gdzie poznaje swojego tajemniczego i przystojnego sąsiada. I nic już nie jest takie same. Mimo iż Deamon to arogancki, pewny siebie chłopak, to jednak Kate nie może przejść koło niego obojętnie, chociaż się stara. W końcu, kto się lubi ten... 

Co nas przyciąga?
Może raczej, kto nas przyciąga? Oczywiście, że główny bohater – Deamon. Gdyby nie on, seria mogłaby być taka... zwykła. Niczym się nie różniąca od innych podobnych. A jednak Deamon sprawia, że chce się czytać. Wiecie co? Uwielbiam tego chłopaka! Uwielbiam Deamona! Arogancki dupek, który skradnie wasze serducha. Moje skradł. Fakt, może czasem lekko irytuje, ale za chwilę i tak można za nim zatęsknić, gdy sceny są rozgrywane bez niego, ale na szczęście jest ich mało. W kolejnych częściach Deamon wciąż jest sobą, chociaż okazuje się też, że chłopak ma miłe cechy, chociaż nie chce o nich mówić i je ukrywa. Autorka naprawdę stworzyła i wykreowała świetną postać.

Bardzo lubiłam jego słowne potyczki z naszą główna bohaterką. Kate - nie jest to kolejna nieśmiała dziewczynka, która boi się odezwać. Mówi co myśli i nie boi się odpyskować Deamonowi. A, co! Niech sobie chłopak nie myśli, że może wszystko. Do tego nie irytowała mnie. Oczywiście, że czasem postąpiła naiwnie, jak na przykład w drugiej części w stosunku do Blake'a, ale przecież gdyby zawsze postępowała racjonalnie, mogłoby się zrobić nudno.

  
Schematy są wszędzie...
Niestety muszę. Muszę powiedzieć, że książka jest schematyczna, wszystko to gdzieś kiedyś było... Bo przecież była Bella i jej wampir, była Nora i jej upadły anioł, ostatnio na czasie była Evie i jej Anioł Mocy [cóż to była za nudna historia, ale o tym, innym razem]. No i jest Kate i Deamon, który nie jest też człowiekiem. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało. Bo jednak autorka tak się postarała, tak potrafiła zainteresować nas, czytelników, że mnie kupiła. Po prostu stworzyła Deamona i to chyba wystarczyło. Faktycznie dobrze wykreowani bohaterowie to podstawa, ale autorka skupiła się też na innych rzeczach, ciągle się coś działo i nie było nudno.


Chyba przesadzam...
Może delikatnie przesadzam. Bo jak pisałam książka fabułą się nie wyróżnia... Nie ma nic nowego, czym możemy się zaskoczyć i powiedzieć: wow, tego jeszcze nie było! Ale autorka stworzyła fajną, ciekawą historię w dobrym klimacie. Wykreowała wspaniałych bohaterów, bo nie tylko Kate i Deamon, ale pozostali także są interesujący. Nawet ci źli. Nie wiem, jak wy, ale ja Blake'a też polubiłam. Polubiłam go już w pierwszej części, nie wiedząc dokładnie co ukrywa. Mimo iż w kolejnych częściach był już sobą, lubiłam go.

Jest to naprawdę fajna, przyjemna seria, która wciąga Cię w ten ich dziwny świat. Zaczęłam czytać pierwszą część i przepadłam, nim się zorientowałam to kończyłam już z żalem książkę. Bo, jeśli książkę pochłania się raz dwa, chce się kartki przerzucać z prędkością światła, to jednak książka ma w sobie coś. Cieszę się, że cała seria jest już wydana i mogę śmiało dokończyć za niedługo ostatnie dwie części. Mam nadzieję, że autorka w tych częściach dalej będzie trzymała poziom i mnie nie zawiedzie.



A czy Wy już czytaliście tę serię? A może macie dopiero w planach? A może, przeszkadza Wam ta schematyczność i nie zamierzacie jej poznać? Piszcie śmiało :) 




25 komentarzy:

  1. Mam w planach i kompletnie nie przeszkadza mi schematyczność. Sądzę, że i tak mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też nadzieję, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  2. A ja jeszcze nie miałam okazji poznać tej serii i tak się teraz zastanawiam, kiedy znajdę czas dla niej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, książek taak wiele, a czasu wciąż brakuje :)

      Usuń
  3. Ja zdecydowanie mówię nie. Naczytałam się już wiele o tej serii i wiem, że to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szkoda, że seria Cię nie przekonuje :)

      Usuń
  4. Mam za sobą dwa tomy i choć są pełne utartych schematów, to i tak mi się je dobrze czytało. Będę zatem sięgać po resztę książek tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, że mimo schematom autorzy potrafią zaciekawić :)

      Usuń
  5. Po przeczytaniu pierwszej części byłam bardzo rozczarowana. Ale na szczęście dałam tym książkom drugą szansę i kolejne tomy bardzo mi się spodobały :) A najbardziej to chyba Daemon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę rozczarowała Cię pierwsza część? Dla mnie to ona chyba była najlepsza, pozostałe dwie, które jeszcze przeczytałam, były dobre, ale ta pierwsza była naaj, miała w sobie coś :D

      Usuń
  6. Myślę, że ta seria mogłaby mi się spodobać ;) zapisuję tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc mam nadzieję, że przyjemnie spędzisz czas z serią :)

      Usuń
  7. Kocham serię Lux, dla mnie była to najlepsza seria tej autorki i tak bardzo się zawiodłam, że najnowsza książka Jennifer nie pochłonęła mnie jak seria o Damonie i Kate.
    Masz rację, fabuła niczym nie wyróżnia się na tle innych książek, ale za to bohaterowie są właśnie tacy jakich uwielbiam i to wyróżnia tą serie, bo tą zapamiętam.
    Ah.. Dawno temu czytałam tą książkę, ale zdaje mi się, że Blake pojawił się dopiero w drugiej części, w pierwszej raczej go nie było, ale może coś przeoczyłam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej najnowszą książkę już też mam, więc nie mogę się doczekać. Chociaż szkoda też, że Ciebie zawiodła.

      Usuń
  8. Mam w planach do przeczytania, ale jeszcze pewnie trochę minie.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo miło wspominam tę serię, chociaż momentami była przewidywalna, a piąty tom mnie zawiódł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, szkoda więc, że na zakończenie sie zawiodłaś. :/

      Usuń
  10. Umówiłyśmy się z córcią, że w wakacje sięgniemy po tę serię, czeka nas przyjemne zaczytanie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to będzie właśnie przyjemny czas z książką :)

      Usuń
  11. Przeczytałam 2 pierwsze i ciągnie mnie do następnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, sięgaj po kolejne części :)

      Usuń
  12. Mam w wakacyjnych planach. I jeśli historia jest tak wciągająca to schematycznośc na pewno mi nie będzie przeszkadzać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  13. Hi!
    I just have seen your blog and I am following u, I hope u can visit mine and follow me if u like.
    Great post!
    Kisses ^^

    OdpowiedzUsuń