piątek, 3 marca 2017

54. "Do trzech razy śmierć" Alek Rogoziński


Autor: Alek Rogoziński
Tytuł: Do trzech razy śmierć
Cykl: Róża Krull na tropie - tom 1
Data wydania: 1 lutego 2017
Ilość stron: 328
Wydawnictwo: Filia


Książka „Do trzech razy śmierć” co prawda mnie zainteresowała, gdy zauważyłam ją w zapowiedziach, jednak nie aż tak, aby natychmiast po nią sięgnąć, a jednak zrobiłam to. Już wcześniej chciałam zapoznać się z twórczością autora, więc czemu nie zacząć od najnowszej powieści. I powiem, że mi się spodobała, jednak… Ale od początku:

Autorka pisząca kryminały - Róża Krull zostaje zaproszona na zjazd pisarzy, który odbywa się w pięknym dworku pod Krakowem. Już na samym początku jej koleżanka zostaje otruta. Ale na tym nie koniec, bo dochodzi do kolejnego morderstwa, a potem do kolejnego. Pisarka Róża próbuje sama przeprowadzić śledztwo, zwłaszcza że te morderstwa przypominają fabułę z jej książki, a dodatkowo morderca zostawia po sobie czarną różę, co też wiąże się z pewną tajemnicą.

Już sam początek mnie bardzo zainteresował. Prolog został tak napisany, że z przyjemnością się przewróciło kartkę, aby się dowiedzieć kto, co i jak. Autor wiedział, jak zacząć, aby wzbudzić w nas ciekawość.

Powiem, że cały ten pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Mogliśmy zobaczyć „od kuchni” cały taki zjazd pisarek, który niewątpliwie był ciekawy. Wszystkie bohaterki mnie zainteresowały, jak i bohaterowie, a w szczególności Pepe specjalista Róży od public relations, który był zakochany w gotowaniu. Taki miszmasz bohaterów, co mi się podobało.

Wraz z Róża próbowaliśmy znaleźć mordercę. Dowiadywaliśmy się o nowych to ciągle zagadkach, próbując nakierować swoje spostrzeżenia na mordercę, a podejrzeń było naprawdę wiele. Czy to pisarka zabiła swoją przyjaciółkę po fachu? A może ktoś z rodziny? A może załoga dworku? W każdym razie nikt tutaj nie był niewinny, i każdy miał swoje za uszami. I to mi się podobało. Bo do samego końca nie wiedziałam co tu autor wymyślił. Trzymał nas w niecierpliwości, podsuwając złe tropy, a jednocześnie wtajemniczając nas w rozmowę trzech tajemniczych ludzi, którzy knują. Kim są?

Wszystko fajnie i dobrze. Podobała mi się fabuła, cała ta zagadka kryminalna, czytałam chcąc się dowiedzieć jak najszybciej wszystkiego, jednak… no właśnie były takie momenty, które mnie nużyły. Kilka scen, które mi się dłużyły, czytałam i czytałam. Potem bywały sceny, które pochłonęłam bardzo szybko, a potem znowu się zatrzymywałam. Może tak ciężko mi było się zaznajomić ze stylem autora, bo to była jego pierwsza książka, którą czytałam. Sama nie wiem, ale całość mi się podobała, więc nie będę narzekać już.

Pozdrawiam, Ania :)

10 komentarzy:

  1. Czytałam kilka recenzji na temat tej książki i większość była pozytywna, może i ja się na nią skuszę, ale poczekam aż będzie można ją dostać w mojej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem fanką tematyki kryminalnej i prawdopodobnie nie sięgnęła bym po tę książkę. Chociaż twoja recenzja bardzo mi się spodobała. Na temat tego, jak pisze autor nie wypowiem się, gdyż pierwszy raz się z nim spotykam.
    Zapraszam do mnie
    dorisssblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją na oku. Wiele dobrych opinii ostatnio o niej widze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam imienniczkę! :) Ja również twórczość Alka Rogozińskiego poznałam niedawno. U mnie zaczęło się od "Jak Cię zabić kochanie". I jestem oczarowana, takiej komedii pomyłek i absurdów nigdy nie czytałam :) "Do trzech razy śmierć" właśnie jedzie do mnie kurierem, nie mogę się doczekać aż już ją dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda nie moja tematyka, ale nie ukrywam, że fabuła wyadje się być ciekawa :) Może poczekam jeszcze kilka lat zanim po nią siegnę, ale będę mieć ją w pamięci :D
    Pozdrawiam (i zapraszam, oddaję wszystkie szczere komentarze ^^)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za takimi książkami, ale ta jakoś często do mnie wraca jak stoję w księgarni. Nie wykluczam, że ją kiedyś kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa książek tego autora. Z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę chętnie bym przygarnęła do swojej biblioteki. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale nie jest to niestety mój typ. Poza tym okładka jak dla mnie okropna.

    OdpowiedzUsuń