niedziela, 26 marca 2017

60. "Gracz" Vi Keeland

Autor: Keeland Vi
Tytuł: Gracz
Data wydania: 20 stycznia 2017
Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Kobiece

"Pełna przekory kusząca gra, w której wszystkie chwyty są dozwolone."

Jakoś po Grey'u i po jednej części "Dotyku Crossa" nie przekonałam się do tych typowych erotyków. Czytałam wiele dobrych opinii o innych takich lekturach i może trochę mnie zaczęły przekonywać, to jednak zwlekałam po ich sięgnięcie. Inaczej było w przypadku książki Vi Keeland "Gracz". Opis jak każdy inny przy taki lekturach, okładka też taka zachęcająca, ale z drugiej strony patrząc na nią miałam wrażenie, że to będzie taka pusta lektura erotyczna i tyle. Ale po tylu pozytywnych opiniach miałam na nią ochotę i musiałam po nią sięgnąć mimo wszystko. I powiem wam, że książka mnie zaskoczyła!

Brody Easton to arogancki, pewny siebie i niezwykle irytujący mężczyzna, a jakże seksowny, kobiecie po prostu aż ciężko się oprzeć. Typowy Gracz.  Deliah to natomiast początkująca dziennikarka sportowa, która nie szuka przygód. Chce czegoś poważniejszego, a Brody nie może tego jej dać. Jednak duma Eastona nie pozwala mu tak po prostu odpuścić. Czy Deliah się oprze? Kto wygra w tej rozgrywce?

Może książka nie jest aż tak bardzo zachwycająca, ale ciężko przejść obok niej obojętnie. Mnie się spodobała i nie żałuję czasu spędzonego z bohaterami. Ich historię wciągnęłam w niecałe dwa dni. Bo książka naprawdę wciąga i ciężko się oderwać. Pełna humoru, z przezabawnymi dialogami nie tylko pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Styl autorki jest również przyjemny, szybko się czyta i z każdą stroną chce się więcej. Nie powiedziałabym też, że to taka typowa literatura erotyczna, co prawda seks jest, ale niewiele. Autorka nie użyła wulgarnych opisów, więc przyjemnie się je czytało. Bardzo mi to pasowało.

Jak pisałam wyżej, sądząc po okładce sądziłam też, że to będzie typowy pusty erotyk. Bardzo się myliłam. Autorka wprowadziła tutaj inne ważne wątki, których się nie spodziewałam, naprawdę. Pokazała też Brody'ego z innej strony, nie jako typowego gracza, pewnego siebie, aroganckiego, ale jako fantastycznego, troszczącego się faceta.
Spodobała mi się też główna bohaterka. Autorka nie zrobiła z niej jakiejś irytującej kobiety. Deliah była poukładną kobietą, która wie czego chce od życia. Może Brody trochę zamieszał w jej spokojnym życiu, a jednak nie zmieniła się pod jego wpływem. Zdarzyły się słabe momenty, podczas których zajadała lody z przyjaciółką i cierpiała, a jednak nie użalała się  nad swoją osobą.

Jestem naprawdę miło zaskoczona tą lekturą. Pomimo tych pozytywnych opinii, nie wiedziałam do końca czego się spodziewać, dlatego może z lekką rezerwą do niej podchodziłam. Nie nastawiałam się na nic i otrzymałam miłe zaskoczenie. Myślę, że z chęcią sięgnę po inne książki autorki. A czy Wy już czytaliście "Gracza"? A może dopiero zamierzacie po nią sięgnąć? :)

Pozdrawiam, Ania :)

10 komentarzy:

  1. Nie czytałam, ale z przyjemnością sięgnę :D Wydaje się mieć w sobie trochę z new adult, ale chętnie sama się o tym przekonam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego nic się nie wyświetlało w nowościach osób które obserwuje? Kiedyś weszłam na twoją stronę i wyświetliło mi się, że usunęłaś bloga a teraz patrzę a ty ciągle normalnie dodajesz posty! Zmieniłaś adres strony czy coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłam właśnie adres, nie znam się tutaj tak dobrze na blogowaniu "od wewnątrz" jakby, więc nie wiedziałam, ze jakieś konsekwencje to niesie :D

      Usuń
    2. No właśnie jednak chyba niesie :D Dobrze, że jednak weszłam w Twój profil i wracam do Ciebie :D

      Usuń
    3. Musiałabym chyba usunąć obserwatorów, aby na nowo mogli się zaznaczyć, ale także nie wiem jak, bo widziałam, że tylko można zablokować. Bądź co bądź, nie wiem jak, więc nie będę już mieszać. :)

      Usuń
  3. Miałam okazję przeczytać tę książkę, no ale tak jakoś zrezygnowałam, bo wydawało mi się, że to totalnie nie mój klimat i teraz trochę żałuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam, ja też raczej nie czytam takich książek, a jednak mi się spodobała :)

      Usuń
  4. Ja też myślałam, że ta książka to raczej 'typowy erotyk' ale jeśli nie, to chętnie dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest z tych typowych, dlatego zachęcam :)

      Usuń
  5. Książka już czeka na mnie na czytniku, więc jeśli tylko znajdę czas to chciałabym ją przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń