sobota, 12 sierpnia 2017

83. "Córeczka" - Kathryn Croft

Autor: Kathryn Croft
Tytuł: Córeczka
Data wydania: 15 marca 2017
Ilość stron: 350
Wydawnictwo: Burda Książki

Ta książka zaciekawiła mnie już jakiś czas temu. Czytałam same dobre opinie o niej, więc w końcu musiałam po nią i ja sięgnąć. I powiem Wam, że bardzo mi się spodobała. Żałuję, że dopiero teraz się za nią wzięłam.


Osiemnaście lat temu zostaje porwana sześciomiesięczna córeczka Simone Porter - Helena. Dziewczyna do tej pory się nie odnalazła. Jednak, któregoś dnia do Simone zgłasza się młoda dziewczyna o imieniu Grace i mówi jej, że jest jej córką. Tyle, że następnego dnia dziewczyna znika. Kim jest Grace? Czy mówiła prawdę? Dlaczego uważa, że jest jej córką? Simone ma wiele pytań, na nowo rozpoczyna poszukiwania córki i tajemniczej Grace.

Książka wciągnęła mnie od samego początku. Autorka wiedziała jak zaintrygować czytelnika. Nasuwa pewne podejrzenia, pojawia się świadek, który może coś wiedzieć o zaginionej córeczce Simone, a potem jeszcze bardziej utrudnia.

Trochę irytowała mnie główna bohaterka Simone. Ale z drugiej strony, mimo iż minęło 18 lat kobieta wciąż nie otrząsnęła się po porwaniu dziecka, a teraz na nowo ktoś daje jej nadzieję. Jest zrozpaczona, ale też nieco naiwna, zrobi wszystko aby dowiedzieć się prawdy. Jest też niezwykle zdeterminowana, aby poznać prawdę. Więc wybaczam jej to, że w pewien sposób mnie denerwowała.




Czytając, próbowałam sama rozwiązać tę tajemniczą zagadkę, nie tylko porwania dziecka, ale wątku Grace, czy innej zaginionej dziewczyny, ale było mi ciężko. Razem z główną bohaterką podążamy za jej szlakami, tropami. Było wiele tajemności, niezgodności, co mi się bardzo podobało. Bo nie lubię, gdy w połowie książki dowiadujemy się kto, co i jak. A tutaj nic nie jest takie oczywiste. Dopiero przy ostatnich rozdziałach zaczęło mi się wszystko rozjaśniać. Autorka bardzo zaskoczyła, bo nie spodziewałabym się takiego zakończenia. Miała dobry pomysł i świetnie go przedstawiła.

Dla mnie to była naprawdę bardzo dobra książka. Wciąga i nim się orientujemy, już połowa za nami. Do tego jest pewne napięcie podczas czytania. Polecam!

Pozdrawiam, Ania :)



11 komentarzy:

  1. Czytałam jedynie początek i w sumie lektura nie dla mnie. Cieszę się, że przypadłą Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale myślę, że mogłaby mi się spodobać ;) Muszę ją dodać do swojego must read :D

    febliki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ją na liście "do przeczytania", ale chwilowo robię przerwę od thrillerów :D

    Pozdrawiam i zapraszam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka tej książki zwróciła moją uwagę. Po twojej recenzji widzę, że to jednak nie moja bajka. Obserwuje i zostaje na dłużej :)

    http://zofiawkrainieksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że się spodobała! Ja też uważam, że to rewelacyjny thriller :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie wątki więc tytuł już zapisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zapowiada się naprawdę interesująco, pomimo tego, że raczej nie czytam tego typu powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie ta książka od jakiegoś czasu. Sama okładka bardzo wpadła mi w oko kiedy byłam w empiku, ale nie kupiłam, choć ciągle o niej pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi dosyć tajemniczo, czyli tak jak lubię. Ciekawa jestem czy książka zrobiłaby na mnie tak duże wrażenie jak na Tobie. Jeśli będzie okazja, to spróbuję się o tym przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Thillerów nie czytam, ale zaciekawiła mnie książka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się niezwykle intrygująca literacka uczta, a to coś, co lubię! Może kiedyś uda mi się więc przeczytać.
    Pozdrawiam! 😊 włóczykijka z imponderabiliów literackich

    OdpowiedzUsuń